12 lat temu zgubiła pierścionek – znalazł się, kiedy kichnęła. Wciąż nie może uwierzyć, gdzie był przez ten cały czas


Co robicie najczęściej, kiedy coś zgubicie, a bardzo zależy wam na tym, aby to odnaleźć? Ludzie w takich przypadkach postępują w bardzo różny sposób. Jedni podejmują się wnikliwego śledztwa, aby ustalić miejsce, gdzie aktualnie przebywa zagubiony przedmiot. Inni bezradnie rozkładają ręce, twierdząc, że i tak na pewno już się nie znajdzie. Jeszcze inni poszperają gdzieś na „odczep się” i dojdą do tych samych wniosków, co druga grupa. A jeszcze inni pomodlą się do św. Antoniego, patrona zagubionych.

W podobnej sytuacji była 8-letnia dziewczynka, Beautician Abigail Thompson, kiedy w 2007 roku zgubiła swój pierścionek, który dostała od mamy kilka miesięcy wcześniej na urodziny. Dziewczyna była przekonana, że ktoś go ukradł lub po prostu sama go zgubiła.

Nie podejrzewała nawet jednak tego, co z pierścionkiem działo się przez ten cały czas w rzeczywistości. Okazało się bowiem, że miała go przy sobie. Jak to się stało? Zapraszamy dalej!

 


0 Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *