8 tak głupich, że aż śmiesznych wyznań z sieci, które świadczą o brakach w edukacji seksualnej w Polsce!


„Hej dziewczyny, bo mam problem. Widujemy się z takim Kamilem i z moją koleżanką Agą i tak się długo kumplowaliśmy, że śmialiśmy się, że jesteśmy w sumie jak para. No i niedawno postanowiliśmy po kilku kieliszkach, że fajnie byłoby spróbować czegoś więcej (mimo, że Aga ma chłopaka). I ostatnio strasznie się zdenerwowałam. Bo po seksie Aga wyznała, że nie domyła się tam na dole z plemników swojego chłopaka i zaraz potem spotkała się z nami. Ona bierze tabletki antykoncepcyjne, ja nie.
No a Kamil najpierw włożył jej, później mi i stąd moje pytanie, czy na prezerwatywie Kamila mogły być plemniki chłopaka Aśki? Czy możliwe, że jestem w ciąży z chłopakiem, którego ledwo znam i nigdy nic nie robiłam?

Stresuję się, bo okres spóźnia mi się już kilka dni i nie wiem co robić!”

„Kobietki kochane pomóżcie. Czy możliwe, że zaszłam w ciążę z OJCEM? Spóźnia mi się miesiączka a niedawno dowiedziałam się od taty, że wytarł się po prysznicu MOIM ręcznikiem! Ja weszłam zaraz po nim i mogłam przenieść plemniki to na moją pochwę!”

„Witam. Piszę na forum, bo jestem zaniepokojony czymś. Moja dziewczyna strasznie pierdzi p o seksie, to jest takie dziwne. Nie wiem, może ma jakieś problemy z jelitami ale czemu właśnie po seksie z niej wychodzi? Ona próbowała mi kiedyś wmówić, że to jej „cipka pierdzi” i wtedy się pokłóciliśmy, bo to żałosne, że udaje, że ja nie znam podstaw biologii, nie ma nawet czelności się przyznać a przecież ja to słyszę, więc no sorry, ale gdyby się przyznała to moglibyśmy się nawet z tego pośmiać, że ma gazy a tak to nie wiem czy to jakaś wariatka?”

„Opowiem wam moją historię, z której teraz po 10 latach strasznie się śmieję, ale mam też żal, że nikt mnie nie uświadomił! Mając 17 lat nawet trochę więcej bo 17 i pół, dałam się namówić mojemu chłopakowi, z którym byłam już 3 lata na seks. Zrobiliśmy to, gdy jego rodzice wyjechali na weekend na jakieś wesele. Bolało. Po wszystkim zobaczyłam, że krwawię. Byłam po okresie, więc wiedziałam, że to nie to. Ale przestraszyłam się, że „uszkodził mi jajniki” tak wtedy myślałam. Bałam się, co ze mną będzie. Byłam pewna, że musza mnie zszyć. oboje zesrani ze strachu pojechaliśmy taksówką na pogotowie. Nigdy nie zapomnę tego upokorzenia. Lekarka wezwała ginekolożkę, ta mnie zbadała, dopytywała. Kiedy przyznałam się, że właśnie straciłam dziewictwo zaczęła się śmiać… i to tak chamsko śmiać. Potraktowała mnie jak debilkę i chłopaka przerażonego też. Wezwała oczywiście moich rodziców, kazali mi po nich dzwonić natychmiast. Potem przy nich wyjaśniła mi wszystko… że przy stracie dziewictwa to normalne. Nigdy nie zapomnę tego upokorzenia i tego jak przy moich rodzicach i chłopaku lekarka tłumaczy mi coś takiego.”

 


0 Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *