11-letnia Kasia dostała jedynkę z matematyki. Jej matka jest oburzona bezczelnym komentarzem nauczycielki

Do redakcji Mamadu.pl napisała jakiś czasu temu czytelniczka, opisała sytuację, która spotkała jej dobrą znajomą. Do redakcji nie tylko przesłała wiadomość, ale też zdjęcie, które miało rozwiać wszelkie wątpliwości na temat całej sprawy. Chodziło o to, jak nauczycielka potraktowała 11-letnią Kasię, gdy ta przyszła na lekcję nieprzygotowana z ułamków.  Dostała jedynkę i uwagę, z której jasno wynika, że nauczycielka nie jest zadowolona z Kasi: „Jeszcze tego nie zrozumiałaś po 2 tygodniach!”. „Zaznaczę, moja znajoma, mama 11-letniej Kasi, nie jest awanturniczą matką, która po każdej złej ocenie, idzie walczyć z nauczycielką. Nie chodzi już nawet o tę jedynkę, lecz sformułowanie uwagi. Od początku do końca jest negatywna, z podkreśleniem tygodni, po których każdy powinien już znać ułamki… Naprawdę? Taka uwaga tylko ciągnie do dna. Nie tylko o uwagę zresztą chodzi. Problem gorszych ocen i nierozumienia matematyki, pojawił się odkąd nauczycielka objęła nauczaniem klasę, do której chodziła znajomej córka. W zeszłym roku dziecko miało dobre oceny, w tym cała klasa plasuje się nie wyżej niż na 3. Na pytanie, jak wyglądają lekcje, uczniowie odpowiadają: – Pani krzyczy na lekcjach, gdy czegoś się nie rozumiemy.” W sieci rozpętała się burza w komentarzach, obrażający h nauczycielkę i system edukacji.