200 letnia mumia wciąż żyje! Jest w stanie głębokiej medytacji! Zaczęła wydobywać z siebie

Tajemnicze 200-letnie zmumifikowane ciało tybetańskiego mnicha, znalezione niedawno przez mongolską policję, wzbudza coraz więcej kontrowersji. Pewien buddyjski ekspert twierdzi bowiem, że to, co odkryto w skrzynce przemytników, to nie zwłoki, a… żywy człowiek w głębokim medytacyjnym transie. „Jeśli ktoś potrafi wytrzymać w takim stanie więcej niż trzy tygodnie – co rzadko się zdarza – to jego ciało stopniowo zaczyna się kurczyć. W końcu wszystko, co zostaje z medytującego, to jego włosy i paznokcie.