Kradzież w Biedronce. Mężczyzna zabrał… 1,5 tys. naklejek ze Słodziakami

Do nietypowej kradzieży doszło w Koluszkach. 35-letni mężczyzna ukradł ze sklepu Biedronka 1,5 tys. naklejek, dzięki którym można zdobyć Słodziaki – pisze gazeta.pl. Mężczyźnie grozi teraz 5 lat więzienia. Jak tłumaczył policji, chciał tylko sprawić przyjemność dzieciom. Policja w domu zatrzymanego znalazła maskotki, które zostały już wymienione w innych sklepach dzięki skradzionym naklejkom. Przypomnijmy, klienci Biedronki mogą zdobywać Słodziaki „za darmo” już za 60 naklejek. Oznacza to, że maksymalna wartość zakupów, która uprawnia do zdobycia maskotki, to 2,4 tys. złotych. Jeśli klient będzie używał karty Moja Biedronka oraz kupował warzywa lub owoce i produkty specjalne, za każde wydane 40 złotych otrzyma 4 naklejki. Wtedy „wystarczy” wydać 600 złotych podczas zakupów. Żeby zebrać cały gang trzeba więc wydać nawet 14,4 tys. złotych. Podobne maskotki można kupić za grosze w Chinach.